niedziela, 28 sierpnia 2016

Dzieci rządzą.

Przyjechaly dzieci i zarządziły. Malowanie. Dzięki temu drzewa teraz patrzą. W górze powoli rośnie domek na drzewie. U nas wszystko jakoś powoli. Na razie jest tylko podłoga. Domek nieskończony i malowidła nieskończone. Totemy zaledwie zaczęte. 
Pocieszamy się świadomością, że przynajmniej wszystko jeszcze przed nami. 
Może ktoś chce dokończyć?