środa, 29 lipca 2015

Międzyrzec.

Międzyrzec Podlaski.
Jeden szpital, trzy Biedronki. Deptak z latarniami.
Kasyno i psycholog. Najwięcej jak zwykle sklepów dla dzieci. I z garniturami.
Kolorowe budynki. Króluje łosoś i seledyn. Dzisiejszy miętowy.
Za dworcem elewatory wielkości miasta. Stacja kosmiczna.
W sklepie metalowym wybieramy co trzeba do kuchennego pieca.
Kupujemy też łańcuch dla krów. Dla dziecka do zabawy. Chciało.
Jeżeli będzie padać to Pan Zdun jutro zacznie. A jeżeli nie to będzie kosić.
Trzeba poczekać. Jak zwykle.