piątek, 1 maja 2015

Biebrza. Dzień pierwszy.

Oglądamy Podlasie. Biebrza dziwna. Mroczna i posępna. Jak dawniej. 
Myślałam, że może po latach będzie inaczej. Jednak nie. Nadal niepokojąca.
W tym roku sucho. Nie ma rozlewisk. Mało ptaków.
Chałupy nad rzeką stoją jak wszędzie. Na podwórkach trawa.
Zwykle płynie tam rzeka. Pod oknami łódki. 
Kiedyś to na płocie wisiały sieci. Łowił się obiad.
Koszerne ryby skupowali Żydzi z Goniądza. Te z płetwami i łuskami.
W środku naszej wsi na łąkę za rzeką przychodzi łoś.
Za kępą trawy na drugim brzegu gniazduje błotniak. 
50 m od baru. Sami widzieliśmy. Poza tym jest zupełnie zwyczajnie.