poniedziałek, 4 maja 2015

Biebrza. Dzień drugi.

Nad Biebrzą wszędzie horyzonty. Ziemia tutaj na pewno nie jest okrągła.
Kamienie w kapliczce maluje się na srebrno. I takie czerwone można kupić Mikołaje.
W maju.
Kioski spożywcze są na drzewach. A drzewa ubrane są w grube siatki. Żeby bobry nie zjadły.
Jest wieś, w której od frontu są stodoły. I obory.
Za to kolorowe okiennice, ogrody i kwiaty są za domem. 
Bo to tam płynie rzeka. Tak od zawsze. Na pokaz dla łodzi i tratw.
Podobno jest pięknie.