niedziela, 24 maja 2015

Pusty dom.

Będą wymieniać belki, co dach podtrzymują. Już się boję. 
Pan od Remontu powiedział, że będzie dobrze. Zobaczymy.

Kazał wszystko wynieść. Wynosimy. 
Co z tym zrobić? Sąsiedzi uradzili - do stodoły. 
Zabiorą przyczepą. Jak uradzili tak zrobili. 
Jedzie drogą przyczepa. Sąsiad pcha, Sąsiadka. Córka i zięć. 
Na przyczepie dzieci. Obok dziadek. Jak zwykle niezawodni.

Załadowaliśmy cały dobytek. Ciężki. 
Jednak trzeba będzie traktorem. 
Traktorkiem. Własnoręcznym.
Odjechały szafki, koce, krzesła. Dom pusty.
Aż trudno uwierzyć, że wrócą jak już będzie po wszystkim.
Że w ogóle kiedyś będzie po wszystkim.