niedziela, 6 kwietnia 2014

Lato.


Nadal nie ma wody i jest szczur. Nadal przychodzą mrówki.
Ale jakże ładnie wyglądają na gładkim, białym blacie...
Nareszcie płot. Jest z przodu i tylko trochę z boków.

Jest nowa studnia. 
Przyjechali Panowie Sąsiedzi ze wsi centralnej,
czyli z domów przy szosie. Przyjechali w niedzielę. 
Mieli garnitury i ładne samochody. Powiedzieli, że zrobią. 
Zrobili. Mamy dobrą wodę.

W sadzie są wilgi!!!